Translate this page

poniedziałek, 11 listopada 2019

Stan hodowli: listopad 2019

Na początku chciałam przypomnieć, że 28 listopada miną 2 lata odkąd założyłam bloga o palmach😉. Stan mojej hodowli na dzień dzisiejszy wygląda tak:
  1. Dwie duże rośliny mięty peruwiańskiej (ponoć nazywana też miętą kubańską)
  2. Sadzonki daktyli (3 sztuki)
  3. Sadzonka Lytocaryum Weddellianum (1-roczna). Reszta w ilości sztuk 5 kiełkuje w ziemi.
  4. Sadzonka Beccariophoenix alfredii (również 1-roczna)
  5. Sadzonki karłatki (chamaerops humilis, 1,5-roczne - wypuszczają już liście właściwe)
  6. Różne rodzaje sukulentów (agava lophanta quadricolor, matucana polzii, hawothia coronatha, faucaria, euphorbia milii).
  7. Kiełkujące nasiona salaka, fiji fan palm, lyto. Reszta nadal jeszcze śpi w ziemi (cycas revoluta, dypsis baronii, pinanga coronata, licuala grandis).
  8. Sadzonka tamaryndowca indyjskiego
  9. 40 sztuk nasion draceny draco
 

piątek, 18 października 2019

Nasiona Lytocaryum: 2 kiełkują

Dzisiaj zajrzałam do moich nasionek, które grzeją się w kartonie na macie grzewczej. Z tego, co dało się zauważyć - bo nie chcę zbytnio rozgrzebywać podłoża - 2 nasionka Lytocaryum Weddellianum na pewno kiełkują. Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, ale wygląda to obiecująco. Natomiast, są to jeszcze malutkie kiełki i minie troszkę czasu, zanim przebiją się przez powierzchnię ziemi. Trzeba czekać i obserwować.  Nie chcę zapeszać. Oby reszta nasionek też powoli zaczęła kiełkować :)

wtorek, 8 października 2019

piątek, 27 września 2019

Dostawa nasion - wrzesień 2019

Część nasion, które niedawno zamówiłam już do mnie dotarły. Są to m.in. Lytocaryum Weddellianum, Pritchardia Pacifica i Salacca Zalacca. Niestety te 2 ostatnie przyszły spleśniałe i będę je musiała zareklamować lub poprosić o zwrot kosztów. Lytocaryum wygląda dobrze i tym razem jestem dobrej myśli, ponieważ po włożeniu ich do wody wszystkie w ilości sztuk 15 opadły na dno.